“Za słabość uważam zazdrość, a nie łzy !„
Imię: Raphael
Pseudonim: Raphal, Rapsior, Raphi lub Rafi (używaj dwóch ostatnich)
Płeć: Pies
Wiek: rok
Rasa: owczarek anotolijski
Hierarchia: Młode (alpha II)
Charakter: Rapshal to nerwowy choleryk, stale w stanie wrzenia i wojny. Jest bardzo ciekawy świata, ale nieuważny. Często podejmuje się wielu rzeczy naraz, pracuje zrywami i zapomina o zobowiązaniach. Jest przy tym niezależny, robi wszystko sam i według własnego pomysłu. Należy dać mu czas, a przetrawiwszy wszystkie argumenty, w końcu przyjmie inny punkt widzenia. Niełatwo jest z nim postępować. Odgrywa psa o silnej woli, ze skłonnością do ataków i agresji, w rzeczywistości jest jednak uległy i buja w obłokach. Wyobraźnia zdecydowanie góruje u niego nad racjonalizmem. Przede wszystkim jest sympatyczny, uczynny i zgodny. Przejmuje rolę duszy towarzystwa i gawędziarza. Nie potrafi jednak okazywać uczuć i przy rozmowie z ukochaną wydaje się zamieszany lub obojętny. Pragnie miłości...
Zauroczenie: Lassie...ale ona go chyba nie chce... :(
Historia: Raphael urodził się w hodowli "Van Magic". Hodowla była 5 gwiazdkowa, jednak skrywała pewien sekret... Otóż właścicielka hodowli miała za męża organizatora walk psich. Te psy które urodziły się z jakąś wadą wyglądu, były wystawiane do walki i trzymane w oddzielnych pomieszczeniach. Najlepsza suka wystawowa - Newina Kiler van Magic, została pogryziona przez psy i nie mogła być dalej wystawiana, z powodu oderwanego kawałka ucha... Więc właścicielka odała ją swojemu mężowi. Suka była naprawdę dobra w walkach !
Później jednak została pokryta psem tej samej rasy i się oszczeniła, ale że nie była już aż taka ładna, właścicielka odała szczeniaki dla innej suki. Newina znów dostała cieczki, ale tym razem dała się pokryć na ringu z owczarkiem niemieckim. Ten miot miał tylko jedno szczenię- Raphael'a. Matka później zginęła na ringu. Młody został z ojcem, który został pokonany przez doga niemieckiego i został " wygrany" w walce przez Marshala.Teraz jest tu.
Rodzina: Mamy nie pamięta, ale ojciec nazywał się Szpira, teraz zajmuje się nim Marshal
Potomstwo: za młody
Głos: KLIK
Twórca: KORALOL
Inne:
" Nie znasz mnie by ocieniać moją osobę...no chyba, że włożysz moje buty i przejdziesz krainę płaczu ! Wtedy pogadamy !"
Imię: Marshal
Pseudonim: Mar
Płeć: Pies
Wiek: 7 lat
Rasa: Owczarek Niemiecki
Hierarchia: Alpha II
Charakter: Marshal to typowy gangsta, lubi być w centrum uwagi. Jednak gdy go poznasz dowiesz się, że ten pies ma uczucia ! Jest dość uwodzicielski. Raper, chociaż lubi walczyć. Jest wulkanem który może się uaktywnić w każdej chwili ! Jest dość mądry i sprawiedliwy. Dzięki swojej sile rozdziela bójki. Więcej jest tajemnicą...
Partner: Asky
Historia:Urodził się w najlepszej hodowli owczarków niemieckich. Miał zostać w hodowli jako reproduktor. Najpierw jedna, druga,trzecia, czwarta... Suczek chętnych było wiele ! Pies ten miał same dobre oceny z wystaw i był nawet wpisany do księgi wzorca ! Wszystko się skończyło gdy poznał Cleo (czyt. Kleo) zakochał się w tej aussie, ale bez wzajemności. Wtedy zaczął rapować i zaliczać więcej suczek ze złości ! Tak się wyzywał. Jednak dopadła go choroba... Jego właściciele go wyleczyli, ale nie mógł już być reproduktorem. To miejsce zajął jego syn. Pewnego dnia na spacerze Marshal zobaczył jak jego kochana Aussie ginie pod kołami samochodu ! Wtedy Nie wytrzymał i uciekł. Dalej już się domyślacie...
Rodzina: Heh...Żart ?
Potomstwo: Ech...jak przeczytałeś/aś historię to wiesz...
Głos: KLIK
Twórca: TABUN/ ♥Szalona~Julia♥ lub KORALOL
"(...) Od kłamstwa do wielu kłamstw, różne oblicza. Dla niektórych kłamstwo to już nie wiem... Sposób życia! (...)"
Imię: Eternity Czyli Wieczność
Pseudonim: ---
Płeć: Pies
Wiek: 5 lat
Rasa: Owczarek Szwajcarski
Hierarchia: Samiec Beta
Charakter: Eternity to zawsze pewny siebie pies, jest trochę agresywny i często wredny bądź bezczelny. Mimo to rozsądny i dwa razy tych samych błędów nie popełnia, jest mądry i często zaskakuje innych, czyli zmienny, jak kocha to raz. Jest bardzo odważny, nie boi się niczego, kocha ryzykować, jest wysportowany i silny. Lubi się popisywać i rozśmieszać innych, jest troszkę chamski, a bynajmniej wszyscy tak o nim myślą. Jest sprytny i zwinny jak mało kto, zawsze pomysłowy, często znajduje rozwiązanie z danej sytuacji, bardzo szalony i szczególnie pomocny.
Zauroczenie: Chyba nie ma...
Historia: Jako szczeniak miał dom i rodzinę, lecz gdy urósł został wywalony. Dołączył do gangu psów, lecz ci go chcieli wykorzystywać, pewnego razu wystawili go i złapał go hycel. Eternity uciekł i wrócił do nich by powiedzieć że odchodzi. Był w miasteczku i żył samotnie, stał się lepszy od szefa gangu, po krótkim czasie on i jego przyjaciel zaczęli rywalizować, skończyło się to gdy Eternity poznał suczkę w której się zakochał, lecz Lucky chciał zemsty, pewnego razu zaatakował on swego przyjaciela, lecz Eternity wygrał i pies odszedł. Po jakimś czasie wrócił i zabił jego partnerkę. Eternity się zdenerwował i o mało co nie zabił Lucky'ego. Potem złapano go i trafił na walki, żadnej nie przegrał, do nikogo się też nie odzywał. Jednego razu zbuntował się i uwolnił wszystkie psy z walk które się rozbiegły, on nie wiedział co ma ze sobą zrobić, potem poznał ojca, jednak ten był dupkiem który tylko zabijał i bił się oraz imprezował, Eternity nie chciał być taki jak on i się trzyma od większości psów z daleka.
Rodzina: Ojciec - Strom Matka - Cleo
Potomstwo: ---
Głos: Sulin-Jedna Minuta
Twórca: ♥BordiBordi♥
Pseudonim: ---
Płeć: Pies
Wiek: 5 lat
Rasa: Owczarek Szwajcarski
Hierarchia: Samiec Beta
Charakter: Eternity to zawsze pewny siebie pies, jest trochę agresywny i często wredny bądź bezczelny. Mimo to rozsądny i dwa razy tych samych błędów nie popełnia, jest mądry i często zaskakuje innych, czyli zmienny, jak kocha to raz. Jest bardzo odważny, nie boi się niczego, kocha ryzykować, jest wysportowany i silny. Lubi się popisywać i rozśmieszać innych, jest troszkę chamski, a bynajmniej wszyscy tak o nim myślą. Jest sprytny i zwinny jak mało kto, zawsze pomysłowy, często znajduje rozwiązanie z danej sytuacji, bardzo szalony i szczególnie pomocny.
Zauroczenie: Chyba nie ma...
Historia: Jako szczeniak miał dom i rodzinę, lecz gdy urósł został wywalony. Dołączył do gangu psów, lecz ci go chcieli wykorzystywać, pewnego razu wystawili go i złapał go hycel. Eternity uciekł i wrócił do nich by powiedzieć że odchodzi. Był w miasteczku i żył samotnie, stał się lepszy od szefa gangu, po krótkim czasie on i jego przyjaciel zaczęli rywalizować, skończyło się to gdy Eternity poznał suczkę w której się zakochał, lecz Lucky chciał zemsty, pewnego razu zaatakował on swego przyjaciela, lecz Eternity wygrał i pies odszedł. Po jakimś czasie wrócił i zabił jego partnerkę. Eternity się zdenerwował i o mało co nie zabił Lucky'ego. Potem złapano go i trafił na walki, żadnej nie przegrał, do nikogo się też nie odzywał. Jednego razu zbuntował się i uwolnił wszystkie psy z walk które się rozbiegły, on nie wiedział co ma ze sobą zrobić, potem poznał ojca, jednak ten był dupkiem który tylko zabijał i bił się oraz imprezował, Eternity nie chciał być taki jak on i się trzyma od większości psów z daleka.
Rodzina: Ojciec - Strom Matka - Cleo
Potomstwo: ---
Głos: Sulin-Jedna Minuta
Twórca: ♥BordiBordi♥
"Prawdziwy wojownik nie krzywdzi słabszych"
Imię: Chocolate
Pseudonim: Choco
Płeć: Pies
Wiek: 4 lata
Rasa: Appenzeller
Hierarchia: Samiec Alfa/Patrol Granicy
Charakter: To nieśmiały pies. Woli spokojne towarzystwo. Jest inteligentny jak na psa. Zawsze czujny. Po za tym to miły pies. Nigdy nie zdarzyło mu się przekląć. Jest kulturalny. Można mu zaufać. Nie zdradzi nikogo. Dotrzymuje słowa. Jest miły i przyjacielski. Na polu bitwy walczy twardo.
Partnerka: Ailee
Historia: Urodził się w bogatym domu. Jego rodzina nie mogła znieść swoich właścicieli więc uciekła razem z nim. Zostali w pięknym miejscu. Żyło tam dużo małych zwierząt które były jego pożywieniem. Od lat ojciec uczył go przetrwania. Niestety źli ludzie zniszczyli to piękne miejsce oraz jego rodzinę. Do teraz czuje rozpacz. Po długiej wędrówce dotarł tutaj. Został.
Rodzina:
Matka Sandy, Ojciec Black
Potomstwo: --
Głos: KLIK
Twórca: Majeczka_ na doggi
Inne: --
Imię: Naro Shadow Killer (Naro Zabójca Cienia) Pseudonim: Po prostu Naro
Płeć: Pies
Wiek: 5,5 roku
Rasa: Husky Syberyjski
Hierarchia: Zabójca, jakże inaczej?
Charakter: Naro to wredny i agresywny pies. Z pozoru wydaje się być miły, jednak szuka tylko chwili by zaatakować. ''Szacunek za szacunek, a wredota za wredotę.'' - to jego zasady. Nie będziesz ich przestrzegać a mocno pożałujesz, bo nie jest zwykłym ''rasowym pieskiem''. Z reguły podły i oschły, dla suk potrafi okazać trochę szacunku, do Alf również, ale jest z pozoru cwany i wredny. Lubi sobie czasem pożartować.
Zauroczenie: Majka ♥ Mimo, że jego serce jest z kamienia, mały kawałek to poduszeczki, które szykuje dla tej suki
Historia: Wychowałem się w małej hodowli, było mi tam dobrze. Wkrótce kupił mnie niedoświadczony pan Tomasz, który nie zajmował się mną, spałem na dworze. Jeść dostawałem wtedy, kiedy zachciało się właścicielowi. Wychowany zostałem na psa agresywnego, i tak już zostało. Gryzłem właściciela, i wszystkich, których napotkałem. Wkrótce Tomaszowi się to znudziło i przywiązał mnie w lesie do drzewa. Phi.. Myślał, że ja się nie uwolnię? Bez trudu się uwolniłem i przez ok. 1,5 roku chodziłem bezczynnie po polach, lasach, polanach, aż spotkałem Majkę. Zakochałem się!
Rodzina: Matka Alisha, Ojciec Fugo, brat Szarens, siostra Ellie i Mara
Potomstwo: -
Głos: KLIK
Twórca: OwczarkiKoffam
"Rozmyślanie o śmierci, jest rozmyślaniem o wolności"
Imię: Kishan.
Pseudonim: Różnie go nazywają, ale zazwyczaj Kish, albo Shan. Sam nie toleruje innych ksywek.
Płeć: Pies.
Wiek: 5 lat
Rasa: Akita Inu.
Hierarchia: Zabójca.
Charakter: Kishan jest trudnym do zrozumienia psem. Jednak nic w tym dziwnego, zważywszy na jego dosyć ciężką historię, wiele przeszedł i niektóre wydarzenia, odcisnęły trwały ślad na jego psiej psychice. Do wszystkiego podchodzi teraz z dystansem, dosłownie. Zanim zbliży się do kogoś lub czegoś, wpierw musi mu się kilka razy przyjrzeć i poznać zwyczaje. Jest niezwykle sprytnym psem, dlatego też wpierw rusza łbem zanim przystępuje do zajęć bojowo-zaczepnych. Do Kishana jest się trudno zbliżyć, nie tylko ze względu na jego czujność ale również ze względu na jego odpychający już z dobrego kilometra charakter. Pies emanuję dziwnego rodzajem nienawiścią oraz smutkiem, tymi emocjami jest wręcz przesiąknięty od małego szczeniaka. Dla nowo poznanych psów jest zazwyczaj opryskliwy, mało istotne czy jest to pies czy może suka… nie robi dla nikogo wyjątków. Ponieważ dorastał w takich warunkach jakich dorastał, często dostaje napadów agresji, z których ciężko go wykaraskać. Jeśli już z kimś ma się mierzyć, jest raczej nieobliczalny, można się po nim spodziewać wszystkiego. Wiele razu miał już na swoim pysku smak krwi, więc widok tej cieczy nie przerazi go tak jak wielu psów. Nie lubi przegrywać, jest to może jego kolejną wadą… jednak nikt nie jest doskonały, a w szczególności on. Kiedy dojdzie do rywalizacji, to chociażby miał się zaraz wykrwawić na śmierć, on nadal będzie walczył. Nie wierzy w coś takiego jak ‘’limity’’, to tylko nasze umysły, wytwarzają sobie bariery które można łatwo złamać. Jest zawzięty, jak się czegoś uprze to będzie stawiał na swoje, nawet jeśli nie miałby racji, ciężko czasami do niego dotrzeć w jakikolwiek sposób. Mimo tych wszystkich nagłych cech, na każdego przychodzi chwila ‘’spokoju’’. Dla Kishana taką chwilą, jest przebywanie w samotności. Zresztą, on zawsze jest sam. Nie tylko dlatego, że odpycha swoim charakterem innych. On po prostu zawsze był sam i tak jest mu po prostu lepiej. Ciężko jest zmienić jego charakter oraz poglądy, można wręcz powiedzieć, że to niewykonalne. Przebywanie na starych wysypiskach śmieci, łażenie po lasach oraz szwędanie się wzdłuż rzek to jest co, Kishan lubi robić najbardziej. Jest w tedy częścią zupełnie innego świata – spokoju i ciszy. Tylko wtedy, można dostrzec w jego spojrzeniu odprężenie, zero gniewu i nienawiści. Jednak wszystko co dobre, szybko się kończy. Pies nie lubi robić ciągle tego i samego, więc ostatnio coraz częściej widzi się go wyluzowanego. Nie lubi kiedy ktoś mu mówi, co ma robić. Podąża swoimi własnymi ścieżkami, zupełnie jak kot a nie pies. Mimo wszystko, jest wierny. Nigdy nikogo nie zdradził ani nie oszukał, dotrzymuje swoich obietnic i tego samego oczekuję od tej drugiej osoby. Niektórzy uważają, że jest zakochany tylko i wyłącznie w sobie, nie jest to prawdą. Kishan nienawidzi siebie, tak więc nie trudno zgadnąć, że nie lubi również takich psów, które są podobne do niego pod względem charakteru. Pomińmy już fakt, że on nie lubi nikogo. Za szczeniakami również nie przepada, są dla niego zbyt słabe i niezdarne, nie trawi oferm ani słabeuszy. Według niego, wszyscy powinni być silni i polegać tylko i wyłącznie na sobie. Jednak jemu to łatwo mówić, jest wysoki nawet jak na swoją rasę, można wręcz powiedzieć, że wybiega poza normę. Mięśni również mu nie brakuje, jednak przez gęstą, rudą sierść tego nie widać, przez co wydaje się słaby i niewyróżniający się na tle swojej rasy. Jednak jest to na pewno niezwykły pies. Kto by pomyślał, że w tak stosunkowo małym, psim serduszku może się zmieścić tyle odwagi. Jest małym, prawdziwym wojownikiem. Kiedy tylko mu się coś stanie, będzie kłamał, że wszystko jest w porządku. Nie potrzebuje niczyjej troski, woli samotnie przeboleć wszystko co mu się przytrafi.
Zauroczenie: Nikt, najzwyczajniejszy w świecie samotnik.
Historia: Kishan jest psem rasy Akita Inu, więc nie trudno się domyślić, w jakich celach był wykorzystywany. Urodził się w normalnej, no może nie normalnej bo jednej z najlepszych hodowli tych psów na świecie. Kiedy miał zaledwie 8 tygodni, został już sprzedany. No nic dziwnego, zarówno matka jak i ojcem byli Championami w wielu kategoriach. Jednak okazało się, że ludzie którzy go wykupili, byli znanymi [oczywiście, dla poszczególnego grona ludzi] właścicielami psów wystawianych na walki. Jeśli się tak nad tym zastanowić, ich decyzja nie była taka głupia. Początkowa rasa jaką jest Kishan, była przeznaczana tylko i wyłącznie do walk psów. Z początku nierozumiejący nic Kishan, był święcie przekonany, że zaczepki ze strony tych ludzi to tylko i wyłącznie zabawa. Jednak już po kilku miesiącach, regularnego bicia, szarpania i tym podobnych. Pies zrobił się agresywny i nawet najmniejszy, gwałtowny ruch go denerwował i doprowadzał do szału. Kiedy pies osiągnął już wiek dorosłego psa, czyli 2 lata. Wypuszczono go po raz pierwszy na arenę. Przez tak długi czas, był przygotowany do tego wielkiego dnia. Nie słuchał się nikogo, oprócz swojego Pana. Taka była powinność i poniekąd przymus. Nikt nie spodziewał się niczego po psie, który po raz pierwszy został wystawiony do walki. Ale w ciągu kilku minut, prawie zagryzł swojego przeciwnika. Prędko znalazł się na liście najlepszych w kraju i już niebawem walczył z mistrzami. Pewnego dnia, podczas eliminacji do wielkiego turnieju, walczył z zeszłorocznym zwycięzcą. Jednak okazało się, że po walce z Kishanem, mistrz pożegnał się z Areną na zawszę. Akita wpadł w tak ogromny szał, że o mało nie zmiótł psa z powierzchni ziemi. Doszło nawet do interwencji ochrony. Kishan został pobity metalowymi pałkami, ponieważ zaczął rzucać się na widownię oraz na ochronę. Psu jednak nic groźniejszego się nie przydarzyło, już po tygodniu był doskonale gotowy do nowej bitwy. Jednak jak się okazało, jego właściciel ostatecznie wolał pieniądze. W sumie… to przecież o to głównie tutaj chodziło, nieprawdaż? Mężczyzna, został przekupiony i pozwolił na wejściu aż trzech psów na Arenę. Tak to tym sposobem, Kishan miał dwóch przeciwników. Była to ciężka walka, jednak trzeba wiedzieć, że pies ten rzadko a właściwie to nigdy się nie poddaję. Kiedy walka już zbliżała się do końca i zwycięstwo było po stronie rudego Akity. Do pomieszczenia wbiegły ‘’psy’’ czyli stróże prawa. Walki psów były nielegalne, tak więc nie odbyło się bez strzałów. Ostatecznie Kishan zdołał uciec, zarabiając przy okazji kulkę w plecy. Na wpół żywy, dowlókł się do sfory, która go na jakiś czas przygarnęła. Pies nie marzy o niczym innym, jak kiedyś odnaleźć swojego byłego właściciela, który wstawił go na taką próbę i zatopić kły, w jego krtani.
Rodzina: Raczej trudno, żeby mając kilka tygodni gdy został zabrany, pamiętał swoich rodziców.
Potomstwo: Kishan nigdy nie posiadał szczeniąt i nie wie, czy w najbliższym czasie chciałby jakiekolwiek mieć.
Głos: The Gazette – Taion
Twórca: Horo
"Być może dla świata jesteś tylko psem, ale dla niektórych jesteś całym światem."
Imię: Flame
Pseudonim: Raczej nazywają go po imieniu
Płeć: Pies
Wiek: Tydzień
Rasa: Mieszanieć Appenzeller
Hierarchia: Młode Alpha
Charakter: Flame to dosyć poważny szczeniak. Jak na swój wiek, zachowuje się spokojniej i nie bryka jak pozostali. Oczywiście rodzice za to go chwalą. Jednakże czasami proponują mu zabawę. On stanowczo odmawia. Głównie zajmuje się obserwowaniem innych. Czasami może wdać się z bratem lub siostrą w bójkę. W bitwie walczy do końca. To nie jest typowy "kujon" lub "sztywniak". Jednym słowem można go określić to ,,Poważny Wojownik''.
Zauroczenie: Za młody
Historia: Em... Urodził się i od razu dołączył?
Rodzina:
Matka - Ailee
Ojciec - Chocolate
Siostra - Tao Sue
Potomstwo: --
Głos: --
Twórca:(Login)
Inne: --









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz