niedziela, 3 maja 2015

Od Marshal'a cd Asky

Suczka zaczeła się śmiać i ja również.
-Dobra... Chodźmy do jaskini bo nam zjedzą sarenę...-powiedziałem.
Gdy wruciliśmy z jaskini wyszedł duży pies.
-Rapshal ! Jesteś już gotowy by zamieszkać i polować sam... Moje gratulacje...
-Dziękuję tato...-powiedział i się do mnie przytulił, po czym pobiegł do swojej jaskini.
Spojrzałem na pozostałe maluchy.
-Ale nas odwiedzi ?-zapytała Mellody.
-Tak, tak...jak zjecie to możecie iść go odwiedzić...-powiedziała Asky.
-Już zjedliśmy ! To lecimy !-krzykneły w tym samym czasie, a my się zaśmialiśmy.
Położyłem się na ziemi i spojrzałem na niedojedzoną sarnę.
-Jedź pierwsza...-powiedziałem.
Suczka zjadła swoją część, a ja dojadłem resztki.
Gdy skończyłem, zaproponowałem:
-Może pujdziemy odwiedzić Rapshal'a ? Zobaczymy co nasze dzikusy tam wyprawiają...
<Asky?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz