Co jakiś czas spoglądałem na otoczenie, musiałem chronić rodzinę. Maluchy wesoło brykały, a Asky ich pilnowała. Poczułem zapach zająca. Zwruciłem się do małych. -Może sprubujecie zapolować ? Hmmm ? <Moja rodzinko ?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz