W nocy przyszłam do jaskini Marshal'a.
-Mogę iść z wami.Zapytałam.
-Lepiej zostań.Odpowiedział.
-Ja chcę iść!Powiedziałam.
-Jęczysz jak mały szczeniak.Możesz iść.Powiedział.
-Dzięki.Powiedziałam i przytuliłam go.
-Sory trochę mnie poniosło.Powiedziałam i zrobiłam kilka kroków w tył.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz