czwartek, 30 kwietnia 2015

Od Asky do Marshal'a

-To co teraz będzie?Zapytałąm.-Tyle małych szczeniaków.....
-No właśnie nie wiem.Zaśmiał się.
-Lepiej chodźmy zobaczmy co tam robią.Poweidziałąm i zaczęłam iść Marshal szybko mnie dogonił.
Weszliśmy do jaskini a szczeniaki spały.Uśmiechnęłam się.
-Chodż spać.Powiedział.
Położyłąm się obok Marshala i zasnęłam.

~*~Sen~*~
Byłam w jakiejś jaskini gzie było dużo psów.Nagle zobaczyłam Marshala.odiegłam do niego i przytuliłam się.
-Ej co ty robisz zostaw mnie!Krzyknął.Odeszłam od niego.
-Ale Marshal?Zapytałam.
-Skąd znasz moje imię i kim jesteś?!Warknął.
-Asky twoja partnerka?Powiedziałąm ze łzami w oczach.
-Nie moją partnerką jest Gold.Poweidzał i odsunął się na bok żebym mogła zobaczyć suczkę.Rozpłakałam się.
~*~Koniec Snu~*~

Wstałąm gwałownie.Marshal właśnie wchodził do jaskini z sarną w pysku.Wybiegłam z jaskini z łzami w oczach.Siadłam na łące i płakałąm.Nagle wywrócił mnie Marshal.Zakryłąm pysk łapami i krzyknęłam:
-Zostaw mnie idź sobie ze swoją Goldenką!
<Marshal?Asky myśli że to prawda XD>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz