poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Od Kajko

Szedłem wąską drużką leśną, próbowałem sobie przypomnieć jak mam na imię, w końcu się to mi udało.
- Ka... Ka...Kajko. - Powiedziałem do siebie, a po chwili dodałem. - Kajman.
Szedłem cały czas przed siebie, czułem lekki strach, lecz nie dawałem go po sobie poznać. Zacząłem biec, nagle wpadłem na jakąś suczkę, patrzyłem się na nią, lecz nie chciałem by się spłoszyła więc odwróciłem wzrok.
- Sorry że w ciebie wbiegłem.- Powiedziałem po chwili.
<Ktoś?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz