czwartek, 23 kwietnia 2015

Od Marshal'a CD Asky

Westchnołem. Malec radośnie skakał koło mnie.
-I co mały ?-zawarczałem.-Zadowolony ?!
-Oczywiście tato ! UPS...przepraszam Marshal...
Asky się zaśmiała, ale skarciłem ją wzrokiem.
<Asky ? Ech,,,Wenus brakus>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz