-W jednym jeszcze miejscu nie byliśmy.Powiedziałam.
-Jakim?Zapytał.
-Na granicy sfory a z resztą sam się przekonasz.Powiedziałam i ruszyłam.Marshal szybko mnie dogonił.Doszliśmy na miejsce na zachód słońca.
-To tu.Powiedziałam.
-No tu nigdy nie byłem.Przyznał.
-A ja tak z moim bratem.Ciekawe czy go jeszcze spotkam.Powiedziałam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz