piątek, 24 kwietnia 2015

Od Raphi'ego cd Lassie

Zobaczyłem jak suczka odchodzi. Zasmuciłem się i pobiegłem do domu. Marshal czekał na mnie.
-Wiesz co...em... Możesz mówić na mnie tato...
-Dzięki !-krzyknołem i przytuliłem się do niego.
-Dobra,dobra...-uśmiechnoł się Marshal.
-Tato...spotkałem dzisiaj suczkę Lassie... Ale taka głupia borderka na mnie się wydarła, że nie mogę się z nią bawić...
-Hm... Nie daj się jeśli bardzo Ci zależy na tej suczce...
-Dzięki tato...-powiedziałem i poszedłem spać.
Na drugi dzień, byłem na łące. Mała suczka przyszła chwilę po mnie.
-Cześć... Tamta suka to twoja matka ?-zapytałem.
-Ech...tak...
-Przykro mi...Pobawmy się !-zawołałem.
-Dobra !
Zaczęliśmy się bawić i tak przez trzy godziny.
Raptem wpadła tu ta suka i zawarczała na mnie.
-Co ja ci do cholery jasnej mówiłam !
-Gówno mnie to obchodzi suko !-ryknołem.-Nie możesz mi nic zrobić ! Jestem następcą alphy II i jeśli sktzywdzisz mnie to cała sfora obruci się przeciwko tobie !-powiedziałem odwarznie. Nie byłem już takim małym szczeniaczkiem, miałem 8 miesięcy za cztery miesiące będę dorosły i uczyłem się odwagi od Marshal'a.
Suka była zaskoczona, moim zachowaniem. Wzięła Lassie w pysk i odwruciła się.
-Gdzie z nią idziesz ?!-krzyknołem.
-Nie twoja gówniana sprawa smarkaczu !-zawarczała.
-Tak się składa, że moja sprawa !
Byłem bardzo zdenerwowany. Gdybym urusł bym pokonał tą sukę... Ale nie jestem jeszcze w stanie...
Odwruciłem się i poszłem w krzaki, ale tak naprawdę szlem za suką .
Doszłem do małej jamy. Gdy suka zasnęła weszłem do jamy i obudziłem Lassie.
-EJ ! Lassie ! Chodź ze mną na nocy spacer !-powiedziałem cicho.
<Lassie ?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz