Pobiegłem na polowanie. Po chwili przyniosłem sarnę.
-To co ? Jemy ?-zawołała.
Gdy zjedliśmy dłuuugo leżeliśmy.
-Em...-zaczołem.
-Co takiego ?-zapytała się.
-Zastanawiam się czy...
-Czy co ?
-Może weźmiemy przygarniemy jakiegoś szczeniaka ?-zapytałem.
-Albo...-zaczeła.
Zaśmiałem się.
<Asky ^.^>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz