Po chwili Chocolate się odezwał.
-Em.... Ailee..... Czy ty....-powiedział.
-Tak?-spytałam uśmiechnięta.
-Zechciałabyś być moją partnerką?-spytał.
Bardzo się ucieszyłam. Myślałam, że zaraz wybuchne ze szczęścia. Uśmiech zagościł na mojej twarzy. Przez chwile przypatrywałam się Chocolate, a potem skoczyłam na niego, przewróciłam i polizałam po pysku. On także mi się od dawna podobał.
-Kocham Cię! Zgadzam się!-wykrzyknęłam.
Chocolate?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz