sobota, 11 kwietnia 2015

Od Majki do Marshal'a

Pokręciłam oczami i zaczęłam się tarzać w trawie. 
- Co głupiego palnęłam? - Zaśmiałam się. 
- Dziwna jesteś, czego ode mnie chcesz? - Pokręcił głową. 
- Nic od ciebie nie chcę, właściwie nauczyłam się że nie mogę liczyć na nikogo tylko na siebie... Tak było na ulicy. - Powiedziałam i usiadłam wyprostowana. 
<Marshal?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz