niedziela, 12 kwietnia 2015

Od Marshal'a cd Asky

-A niby czemu ?-zdziwiłem się. Miałem ochote porozrywać parę brzuchów.
-Nie dzisiaj ! -odpowiedziała.
Na placu widzieliśmy trzech ludzi,ok 20 domowych psów i trzy namioty.
-Polują na wilka ?-zdziwiłem się, widząc skure jelenia,borsuka...tylko brakowało wilka.
-No nie wiem...
Ludzie zaczęli rozmawiać.
-One zabiły całe stada owiec ! Zdziczałe kundle...
-Naprawdę...trzeba to skończyć... Rano dzwoniła moja żona i mówiła,że widziała trzy wilczury zabijające naszą owce...bała się wyjść i je przegonić...ale teraz już nie zbliżą się do ludzi !-powiedział inny człek.
I wtedy zrozumiałem o co im chodzi !
-Asky, słuchaj oni myślą, że my zabiliśmy im owce ! A tak naprawdę zrobiły to wilki ! -wytłumaczyłem syczce.
-Ale z Ciebie geniuuusz ! -warkneła.
-Dobra,dobra...mam plan !
Pobiegliśmy na tereny wilków. Po chwili spotkaliśmy dwa basiory.
-Co w tu robicie ?!-warknoł jeden.
-My do waszej Alphy !-powiedziałem.
Wilk był zaskoczony moją śmiałością. Wyczułem, że czuje uległość.
-Dobra...chodzcie...-powiedział drugi.
Poszliśmy na polanę, na środku której leżał duży wilk.
-Witaj !-zawołałem.
-Co te kundle tu robią !!!!!-zagrzmiał.
-Wysłuchaj nas !
-Co na to wataha ?-zapytał i wilki pokiwały głowami.
-Zabieracie ludziom owce ! A oni składają to na nas ! I teraz polują na nas ! Jeśli połączymy siły, moja i twoja banda, to pokonany ich i tu nie wrucą ! A wiem, że ludzie was nękają...
-Hm...-zamyślił się Alpha.-Zgadzam się ! Dzisiaj w nocy zaatakujemy ! Powiadom swoją watahe...
<Asky ?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz