-Aha...To mogę już zapinkalać w swoją stronę ?-zapytałem.
Suczka się trochę zdziwiła moją obojętnością.
-Jak tam Panicz uważa...-warknęła lekko.
Usiadłem obok niej.
-Jeszcze tu jesteś ?
-Mam nawyk robić wszystkim wbrew...A więc zostaje...
<Asky?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz