czwartek, 9 kwietnia 2015

Od Ailee CD Marshal'a

-Marshal! Zostaw go, to członek sfory!-krzyknęłam i podbiegłam do nich. Marshal prychnął i zszedł z psa, a pies (był to Chocolate) pobiegł do swojej jaskini. Marshal patrzył przez chwile w strone, w którą odszedł pies i zwrócił się do mnie:
-Witaj Ailee-powiedział zimnym jak lód tonem-I pa.
-Pa-odpowiedziałam, machając ogonem.
Marshal odszedł. Ja postanowiłam coś upolować. Udałam się do lasu. Pierwsze co tam zobaczyłam, to była duża sarna. Schowałam się w krzakach. Jeszcze chwila..... Chwila.....I... HOP! Skoczyłam na sarne i wbiłam w nią pazury. Sarna szamotała się strasznie i próbowała mnie zrzucić, jednak ja nie dałam się tak łatwo. Ugryzłam zwierzę w szyje, a to upadło. Zdechł. Zaciągnęłam sarne do swojej jaskini i tam zaczęłam ją jeść. Gdy już skończyłam, poszłam na spacer. Wybrałam się na Polanke Spokoju. Tam ujrzałam Marshala. Podbiegłam do niego.
<Marshal? P.S Julia, czemu nie wchodzisz na czat a piszesz posty? O co chodzi?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz