sobota, 11 kwietnia 2015

Od Marshal'a cd Majki

Suczka darła się w niebo głosy. Moja reakcja była gwałtowna, odepchnąłem szybko suczkę.
-Przestać się drzeć !-warknąłem.
-To tak dziękujesz swojej wybawicielce ?-zapytała.
-Umiem sam o siebie zadbać !-warknąłem.-Nie potrzebuje pomocy wydzierającej się panienki !
Wstałem i utykając na jedną nogę wyszyłem z jamy. Daleko nie zaszłem...zaledwie 3 metry...upadłem.
Jednak szybko wstałem i spojrzałem za siebie...suczka to widziała...
<Maaajka?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz